niedziela, 13 lipca 2014

OGŁOSZENIA PARAFIALNE!

   Dzień dobro-zły! Tutaj nie Invictus, ale Willow i pewnie macie takie cóś:

   Już wyjaśniam, otóż na privie zgadałyśmy się z Invictus, i ja od dziś również prowadzę tego bloga. Z jakiego bloga możecie mnie znać? Odpowiedź to z żadnego. Ale opowiem jak to było, że Invi postanowiła mnie wziąć do bloga, bo przecież nie za nic mnie nie wzięła.
   Pewnego dnia Invi się nudziło, więc pomyślała: Zadzwonię do tej wariatki, będzie głupawka! No i Invi, jak pomyślała, tak zrobiła. Will przyszła do Invi na nocowanie. Invi pisała notkę na bloga, a matoł Will jej ciągle brzęczał:
- No co ty robisz, przecie te ludki się załamią jak tak napiszesz! - przerwa na bicie łapką w Invi'owy łepek. - Ja już się załamie! 
No i tak ciągle, że "Invi źle piszesz! Nie rób tego!" I tak dalej. No to Invi ma wkurwa, bo Invi nie lubi jak jej się mówi co ma robić, no i wtedy mówi, że może poprowadzę z nią tego bloga, jeśli wiem wszystko najlepiej. I Will się godzi. I tak o to, matoł Willow trafiła tutaj.


   Mam małe doświadczenie w pisaniu, ale większość moich "Dzieł" siedzi na wysypisku, bo zawsze tylko pisałam w zeszycie, choć wiedziałam jak bloga założyć, to nie miałam śmiałości, by robić to samemu, a z Invi jest lepiej. ;)

   Teraz jestem w trakcie wybłagiwania Invi o drugiego jej bloga, życzcie mi powodzenia.

PS. Ktoś mnie ładnie powita? 





~Willow


1 komentarz:

  1. A tak w ogóle, to Will była tak oburzona, bo ja chciałam uśmiercić Haymitcha i Peetę, a Will by mnie oskalpowała chyba wtedy.
    ~Invi

    OdpowiedzUsuń